Oryginalna sztuka jako wyznacznik statusu

Przez lata luksus kojarzył się przede wszystkim z posiadaniem rzeczy drogich i rozpoznawalnych. Ekskluzywny samochód, markowy zegarek, designerskie meble czy ubrania z charakterystycznym logo miały świadczyć o zamożności i pozycji społecznej właściciela.

Dzisiaj obok takich oznak statusu coraz większego znaczenia nabiera indywidualność. W świecie masowej produkcji i powszechnej dostępności towarów szczególnie interesujące stają się przedmioty, których nie można odtworzyć w identycznej postaci.

Jednym z nich jest oryginalne dzieło sztuki.

Jako malarka, rysowniczka i graficzka artystyczna dostrzegam w tym zjawisku coś więcej niż zmianę sposobu postrzegania luksusu. To również okazja do zastanowienia się, czym właściwie jest wartość sztuki i dlaczego coraz częściej poszukujemy przedmiotów mających własną historię, autora i niepowtarzalny charakter.

1. Dlaczego oryginalna sztuka kojarzy się z luksusem?

Oryginalne dzieło sztuki różni się od przedmiotów produkowanych masowo przede wszystkim sposobem powstania i swoim indywidualnym charakterem.

Obraz malarski jest rezultatem pracy konkretnego artysty. Powstaje w określonym czasie, przy użyciu wybranych materiałów i technik. Za jego ostatecznym wyglądem stoją decyzje dotyczące kompozycji, kolorystyki, formy i sposobu opracowania materii malarskiej.

Nawet jeśli artysta podejmie próbę ponownego przedstawienia tego samego tematu, nie stworzy dwóch całkowicie identycznych obrazów.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku grafiki warsztatowej, w której z jednej matrycy może powstać określona liczba oryginalnych odbitek. Każda z nich należy jednak do konkretnego nakładu i stanowi rezultat autorskiego procesu twórczego.

Wyjątkowość dzieła nie wynika więc wyłącznie z jego ceny czy ograniczonej dostępności, ale również z indywidualnego charakteru samej twórczości.

Właśnie ta odrębność sprawia, że oryginalna sztuka może być postrzegana jako szczególna forma luksusu.

2. Czy wartość sztuki zależy od ceny?

Wysoka cena nie jest automatycznym potwierdzeniem wartości artystycznej dzieła. Podobnie niższa wycena nie oznacza, że mamy do czynienia z pracą mniej interesującą czy gorszą warsztatowo.

Na rynku sztuki ceny kształtują się pod wpływem wielu czynników. Znaczenie mają między innymi dorobek i rozpoznawalność artysty, technika wykonania, format pracy, jej pochodzenie oraz zainteresowanie twórczością danego autora.

Nie należy jednak utożsamiać wartości rynkowej z artystyczną.

Jako artystka traktuję swoje prace przede wszystkim jako rezultat świadomego procesu twórczego, opartego na doświadczeniu, rozwijaniu warsztatu i poszukiwaniu własnego języka plastycznego.

Cena jest elementem funkcjonowania dzieła na rynku, ale nie wyczerpuje jego znaczenia.

Można posiadać kosztowny obraz znanego twórcy, z którym nie odczuwa się żadnej więzi. Można również kupić niewielką pracę mniej rozpoznawalnego artysty, która z czasem stanie się jednym z najważniejszych przedmiotów w prywatnej kolekcji.

Dlatego nie uważam, żeby posiadanie wartościowej sztuki musiało oznaczać dysponowanie ogromnym budżetem. Znacznie ważniejsza jest świadomość tego, co kupujemy i dlaczego decydujemy się na konkretną pracę.

3. Świadomy wybór zamiast podążania za trendami

Współczesny rynek oferuje niemal nieograniczony wybór wyposażenia wnętrz, dekoracji i przedmiotów użytkowych. Wiele z nich powstaje w dużych seriach, odpowiadając na aktualne trendy estetyczne.

Sztuka nie musi funkcjonować według tych samych zasad.

Obraz może oczywiście współgrać z wystrojem wnętrza, ale nie powinien być wybierany wyłącznie dlatego, że pasuje do koloru ścian czy aktualnie modnego stylu aranżacji.

W moim przekonaniu znacznie ciekawsze są wybory wynikające z osobistych zainteresowań i upodobań.

Czasem przyciąga nas określony temat, innym razem sposób operowania kolorem, charakter kompozycji albo ekspresja malarska. Nie zawsze potrafimy od razu wyjaśnić, dlaczego konkretne dzieło zwróciło naszą uwagę.

Nie widzę w tym niczego niewłaściwego.

Obcowanie ze sztuką nie wymaga podporządkowywania własnego gustu opiniom innych. Można cenić zarówno malarstwo figuratywne, jak i abstrakcję, klasyczny rysunek czy współczesną grafikę artystyczną.

Właśnie swoboda takiego wyboru jest dla mnie jednym z najbardziej interesujących aspektów kolekcjonowania sztuki.

4. Co oryginalny obraz mówi o swoim właścicielu?

Sposób, w jaki urządzamy przestrzeń, wiele mówi o naszych zainteresowaniach i preferencjach estetycznych.

Nie inaczej jest ze sztuką.

Obraz wybrany do domu, gabinetu czy prywatnej kolekcji może odzwierciedlać indywidualny gust, wrażliwość na określone formy lub zainteresowanie twórczością konkretnego artysty.

Nie musi przy tym wszystkim się podobać.

W przeciwieństwie do neutralnych dodatków dekoracyjnych oryginalne dzieło może wyraźnie zaznaczać swoją obecność. Niekiedy wzbudza zainteresowanie, prowokuje pytania lub staje się początkiem rozmowy.

Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba kupująca sztukę chce w ten sposób manifestować swoją pozycję społeczną.

Dla wielu nabywców istotniejsze jest osobiste znaczenie dzieła niż wrażenie, jakie wywoła ono na innych.

W mojej ocenie właśnie tutaj pojawia się interesująca zależność: obraz może świadczyć o indywidualności właściciela, nawet jeśli nie został kupiony z zamiarem podkreślania statusu.

5. Kolekcjonowanie sztuki jako osobista historia

Kolekcja sztuki nie musi rozpoczynać się od znanych nazwisk, udziału w aukcjach czy zakupu kosztownych dzieł.

Często jej początkiem jest jedna praca, która szczególnie zainteresowała przyszłego właściciela.

Z czasem mogą dołączać do niej kolejne obrazy, rysunki lub grafiki. Każde dzieło ma wówczas własną historię zakupu, pochodzenie i znaczenie.

Tak powstaje zbiór, który nie musi podporządkowywać się jednemu stylowi ani określonemu kierunkowi artystycznemu.

Kolekcjonowanie może być również sposobem poznawania twórczości współczesnych artystów, obserwowania rozwoju ich warsztatu i odkrywania nowych obszarów sztuki.

Co istotne, oryginalne dzieła mogą pozostawać w rodzinie przez kolejne pokolenia. Obrazy można sprzedawać, przekazywać w darowiźnie czy dziedziczyć, dzięki czemu historia konkretnej pracy nie kończy się wraz z jej pierwszym zakupem.

Nie oznacza to jednak, że każda kolekcja musi z czasem zyskiwać na wartości finansowej. Rynek sztuki podlega zmianom, a wzrost cen dzieł nie jest gwarantowany.

Wartością kolekcji może być również jej osobisty charakter i znaczenie, jakie poszczególne prace mają dla właściciela.

6. Czy sztuka może być symbolem statusu bez ostentacji?

Luksus nie zawsze musi wiązać się z demonstracyjnym pokazywaniem zamożności.

Może oznaczać również dostęp do rzeczy wyjątkowych, starannie wykonanych i wybranych zgodnie z własnym gustem.

Oryginalna sztuka dobrze wpisuje się w takie rozumienie prestiżu, ponieważ nie opiera się wyłącznie na rozpoznawalności marki czy cenie przedmiotu.

Obraz nie musi przyciągać uwagi swoją wartością rynkową. Może wyróżniać się warsztatem, indywidualnym językiem artystycznym, historią powstania czy po prostu interesującą kompozycją.

Nie uważam jednak, że posiadanie oryginalnej sztuki czyni kogokolwiek bardziej wartościowym lub świadczy o wyższym poziomie kultury. Sam zakup dzieła nie zastępuje zainteresowania sztuką ani jej rozumienia.

Może natomiast być wyrazem określonej wrażliwości, zainteresowań i świadomego podejścia do otaczającej nas przestrzeni.

To subtelniejsza forma wyróżnienia niż demonstracyjne eksponowanie drogich przedmiotów.

Oryginalna sztuka – luksus czy osobisty wybór?

Moim zdaniem te dwa pojęcia nie muszą się wykluczać.

Oryginalne dzieło sztuki może być postrzegane jako dobro luksusowe, a jednocześnie pozostawać przede wszystkim przedmiotem osobistego zainteresowania i estetycznej przyjemności.

Jako artystka zależy mi na tym, aby moje prace były odbierane nie tylko przez pryzmat ceny, ale przede wszystkim jako indywidualne dzieła, będące rezultatem określonej praktyki twórczej.

Prowadząc autorską galerię Luka w Sztuce, udostępniam swoje malarstwo, rysunki i grafikę artystyczną bezpośrednio odbiorcom. Każda z tych prac ma własny charakter, niezależnie od formatu, techniki czy wartości rynkowej.

Nie trzeba kupować sztuki po to, aby podkreślać swój status. Można wybierać ją po prostu dlatego, że jest interesująca, autentyczna i bliska naszym upodobaniom.

Być może właśnie na tym polega współczesny luksus – na możliwości otaczania się rzeczami, które mają dla nas rzeczywiste znaczenie, zamiast tymi, które jedynie mają świadczyć o naszej pozycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *